Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sałatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sałatki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 stycznia 2018

Duszony bób z szynką serrano

                                                                                                                       



Bób to  moje ulubione warzywo strączkowe. Całe szczęście obecnie nie ma problemów, żeby się nim cieszyć również i zimą. Jak można by go wykorzystać oprócz zwykłego (oczywiście, pysznego) gotowanego z koperkiem? Można zrobić coś na deseń hiszpańskiej przekąski z bobu i szynki serrano - zjeść z pieczywkiem albo dorzucić jako sałatkę na ciepło do obiadu.


Składniki:

  • 150 g mrożonego bobu
  • 35 g szynki serrano (albo innej dojrzałej)
  • 1/2 cebuli
  • Olej
  • Sól, pieprz



Cebulę kroję w grubszą kostkę i podsmażam na odrobinie oleju. Kiedy jest już zeszklona, dodaję pokrojoną w cienkie paseczki szynkę. Podsmażam chwilkę i dodaję mrożony bób. Na patelnię wylewam nieco wody i przykrywam bób na 6-7 min, aby się uparował. Po tym czasie odkrywam patelnię i jeszcze 2 min odparowuję wodę. Uważam z solą, bo szynka już jest słona, dodaję świeżo mielony pieprz.



                                                                                                                        
Jedna porcja (z podanych wyżej składników) to ok. 250 kcal.


środa, 7 czerwca 2017

Surówka z młodej kapusty

                                                                                               
Niby banał, ale jakże smaczny!

Robię ją podobnie do surówki z "normalnej" kapusty, z tym że młodej wcześniej nie solę i nie odciskam - lubię, kiedy delikatnie chrupie!

Składniki:


  • 1/2 główki młodej kapusty
  • 1/2 marchewki
  • 1 pęczek koperku
  • 2 łyżki jogurtu
  • 1,5 łyżki majonezu
  • Sól, pieprz

Kapustę obieram z wierzchnich liści, kroję w większą kostkę i płuczę na durszlaku - odstawiam aż nieco przeschnie. W międzyczasie ścieram na grubych oczkach tarki marchewkę, a koperek drobno siekam. Mieszam kapustę, marchewkę i koperek, dodaję do nich majonez i jogurt naturalny. Można ewentualnie dosolić, ale na pewno trzeba posypać dużą ilością świeżego pieprzu!

Smacznego!



czwartek, 29 grudnia 2016

Lunchowa sałatka z kaszą



                                                                                                         
Bardzo dobra i pożywna sałatka na lunch - idealna, bo możemy zjeść pełnowartościowy posiłek, niekoniecznie go podgrzewając - nawet w przypadku braku czasu w pracy możemy się pożywić przy biurku.

Z podanych składników otrzymamy dwie solidne porcje sałatki.

Składniki:

  • 100 g kaszy (u mnie orkiszowa)
  • 1 cebula
  • 1 papryka
  • 1 pomidor
  • 200 g dobrej kiełbasy
  • 1 opakowanie jarmużu
  • Płatki chilli
  • Sól

Kaszę gotuję według przepisu.

W dużym garnku zagotowuję wodę, w której blanszuję jarmuż (minutkę-dwie), po czym przelewam go zimną wodą, aby miał piękny, zielony kolor.

Cebulę kroję w drobną kostkę. Dobrej jakości kiełbaskę (oczywiście, można użyć kurczaka, boczek czy jakąś inną lubianą wędlinę - ja akurat miałam jakąś resztkę kiełbaski po stampocie) również kroję w kostkę. Zaczynam od wrzucenia kiełbaski na jeszcze zimną patelnię, którą podgrzewam - dzięki temu wytopi się z niej lepiej nadmiar tłuszczu (jeśli jest go dużo - polecam go odlać). W momencie, kiedy już kiełbaska będzie się zaczynała rumienić, dodaję cebulkę i całość podsmażam dalej - aż kiełbaska będzie chrupiąca, a cebula miękka.

W misce mieszam wszystkie składniki - ostudzone: kaszę, jarmuż, kiełbaskę z cebulą, do których dorzucam czerwoną paprykę i pomidora, pokrojone w kostkę. Dodaję odrobinkę soli do smaku oraz trochę płatków chilli dla lekkiej pikanterii.

Smacznego!

PS...a Facebook mi dziś powiedział, że mamy z blogiem piątą rocznicę... :)


wtorek, 25 października 2016

Lunchowa sałatka z makaronem i ciecierzycą



                                                                                 Miesiąc temu przyjechałam do Gdańska na dłuższą delegację. Tutejsze biuro cały czas się rozwija, w związku z czym mamy dość dużo pracy, a pójście na obiad czasem gdzieś umyka. Doszłam do wniosku, że dobrym rozwiązaniem tego problemu będzie przynoszenie sałatek do pracy. Nie ma czasu iść podgrzać obiadu? Nie szkodzi, można sobie otworzyć pudełeczko i raz-dwa przekąsić takie danie na zimno.

Muszę przyznać, że do zrobienia tej sałatki, zainspirował mnie obiad kolegi z pracy, Sławka - żona przygotowała mu niezwykle zachęcająco wyglądający makaron m.in. z cukinią. Tak za mną ta cukinia chodziła, że aż poszłam po nią do sklepu, nie zważając na ulewę i chlapiące samochody dookoła.

Składniki:
  • 2 garści krótkiego makaronu (u mnie kolorowe falbanki)
  • 2 garści mieszanki jarmużu, szpinaku i marchewki
  • 1/2 puszki ciecierzycy
  • 1/4 czerwonej papryki
  • 4 suszone pomidory
  • 10-15 pomidorków koktajlowych
  • 1/2 cukinii
  • 1 ząbek czosnku
  • Oliwa/masło
  • Suszone warzywka
  • Sól
  • Feta

2 garści kolorowego makaronu (żeby było weselej) ugotowałam według przepisu. Jako "zielonych warzyw" użyłam gotowej mieszanki do smoothie (jarmuż, szpinak i marchewka) - pół opakowania (2 garści) blanszowałam przez minutę we wrzątku, a następnie przelałam zimną wodą i odcedziłam. Dzięki temu, warzywa miały bardzo ładny, intensywny kolor.

Cukinię pokroiłam w plasterki grubości do 1 cm. Na patelenkę wylałam oliwę i dodałam łyżeczkę masła, a następnie dodałam rozgnieciony ząbek czosnku, który podsmażałam ok. minuty, aby oddał aromat do oliwy. Po tym czasie, wyjęłam czosnek z patelni, a na niej ułożyłam plasterki cukinii, wcześniej posypane suszonymi warzywkami oraz - w ostatniej chwili - solą. Chwilkę podsmażałam z obu stron (ok. 1-2 min), aby cukinia zmiękła. Po zdjęciu z patelni, odsączyłam ją z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku.

Do wysuszonego jarmużu, szpinaku i marchewki dodałam makaron, pół puszki ciecierzycy, pokrojoną ćwiartkę papryki, kilka suszonych pomidorów, kilkanaście koktajlowych (dodałam pomarańczowe i czerwone, aby bardziej cieszyć oko) oraz cukinię. Całość wymieszałam i polałam 2 łyżkami oliwy z suszonych pomidorów. Zrobiłam zdjęcia, spakowałam do pudełeczek i... przypomniałam sobie o fecie! Jedną porcję zjadłam bez, drugą - już z nią. Obie wersje bardzo mi smakowały, więc Wam pozostawiam wybór czy ją dodać :)

Smacznego!


niedziela, 20 września 2015

Sałatka makaronowa z bobem i kurczakiem



Chodząc sobie po moim lokalnym sklepie zauważyłam na półce bób konserwowy. Nigdy wcześniej takiego nie jadłam i byłam bardzo ciekawa jak może smakować - czy jest bardzo inny od takiego gotowanego? Postanowiłam więc go wypróbować :) Okazało się, że jest całkiem przyjemny, skórka jest bardzo cienka, a i smakuje nieco inaczej niż ten, który się gotuje u mnie w domu. My zawsze dodajemy dużo kopru, więc ma specyficzny smak. Ale koniec końców jest dość smaczny.

Została kwestia co z tym bobem zrobić... Wpadłam na pomysł sałatki, zwłaszcza, że szłam w gości, a tak z pustymi rękami to nie wypada przecież :) Oto mój pomysł:

Składniki:


  • 1 puszka bobu konserwowego (tudzież taka ilość gotowanego)
  • 2 garści (suchego) makaronu penne
  • 1 pierś z kurczaka
  • 20 dkg fety
  • 10 suszonych pomidorów
  • Kilka gałązek świeżej mięty
  • Sól

Kurczaka pokroiłam w kostkę i zamarynowałam przez 20 min w oleju z suszonych pomidorów, po czym posoliłam i usmażyłam (na koniec posypałam jeszcze przyprawą suszone pomidory). Makaron ugotowałam al dente. Pomidory i fetę pokroiłam w kostkę. Bób odsączyłam z zalewy. Miętę posiekałam. No i wszystko wymieszałam. Wszystkie składniki wymieszałam i polałam jeszcze odrobiną oleju z suszonych pomidorów. Gotowe!




niedziela, 11 stycznia 2015

Sałatka z selera naciowego i wędliny



Bardzo szybka, odświeżająca sałatka. Miała być niby dietetyczna, ale nie mogłam się oprzeć odrobinie majonezu. Siedziałam sobie w domu, na kolację zachciało mi się coś więcej niż zwykłą kanapkę. Za wiele w domu frykasów nie miałam, jakiś tam seler naciowy się walał i przypomniałam sobie, że ostatnio jadłam sałatkę z selera, w której były mandarynki. Mandarynek nie miałam, były za to pomarańcze. Zajrzałam do lodówki - resztka wędliny z indyka, puszka kukurydzy. No i to cała sałatka.

Z podanych poniżej proporcji wyszły 2 większe porcje.

Składniki:


  • 2-3 łodygi selera naciowego
  • 3 plasterki drobiowej wędliny
  • 2-3 łyżki kukurydzy
  • 3/4 pomarańczy
  • 1/2 łyżki majonezu
  • Sól, pieprz


Umytego selera naciowego kroję z grubsze plasterki, wędlinę w paseczki, a pomarańcze w kosteczkę po ok. 1-1,5 cm. Dodaję kukurydzę, odrobinę majonezu, żeby wszystko związać, sól i pieprz i gotowe.

środa, 31 grudnia 2014

Sałatka Basi - na Sylwestra i nie tylko



Jest to sałatka, którą robi moja Babcia Basia. Uwielbiam ja i zawsze jest mi głupio, bo jem jej ile wlezie. Zastanawiam się czemu ja robię ją tak rzadko - wszak to tylko kilka minut roboty - a radości co niemiara!

Dziś zrobiłam ją z okazji wyjścia na Sylwestra, może być spokojnie traktowana jako awaryjna sałatka.


Składniki:



  • ok. 35 dkg wędliny
  • ok. 25 dkg sera wędzonego
  • 1 puszka ananasa
  • 1 1/2 puszki kukurydzy
  • Majonez
  • Pieprz


Wędlinę należy pokroić w niewielkie słupki, żółty ser (zdecydowanie wędzony jest dużo lepszy) zetrzeć na grubych oczkach tarki, a ananasa w podobne kawałeczki jak i wędlinę. Wszystkie przygotowane składniki (wraz z odsączoną kukurydzą) mieszam, dodaję pieprzu, ze 3-4 łyżki majonezu i odrobinę soku z ananasa. Ot i cała filozofia :)

Smacznego i dobrego Nowego Roku!

Malwina

poniedziałek, 27 października 2014

Sałatka z kurczakiem curry II



W sobotę jakoś spontanicznie zorganizowała się u mnie mała posiadówka. Za dużo czasu na przygotowania nie miałam, ale nie chciałam gości przywitać tylko ciastkami (co by się stało z moją reputacją??), więc postanowiłam zrobić szybką sałatkę z kurczakiem w curry. To już druga wersja sałatki w tym stylu - pierwsza dostępna tutaj.

Składniki:


  • 2 piersi z kurczaka
  • 1 puszka ananasa
  • 1 puszka kukurydzy
  • 15 dkg sera żółtego
  • 10 dkg ryżu
  • Curry
  • Majonez
  • Sól

Kurczaka kroję w drobną kosteczkę i marynuję w oliwie i dużej ilości curry. Po 20-30 min smażę na złoty kolor. Ryż gotuję wg przepisu (tym razem używałam ryżu paraboiled - fajnie pasuje do sałatki, bo się nie rozgotowuje). Ananasa kroję w drobną kostkę, mieszam z odsączoną kukurydzą, startym serem i wystudzonymi kurczakiem i ryżem. Dodaję odrobinę soli, i majonezu wymieszanego jeszcze z dodatkowym curry. Można też rozrobić trochę majonez kapką soku z ananasa,

Smacznego!



piątek, 13 grudnia 2013

Sałatka z kalafiora



Bardzo fajna, szybka, chrupiąca sałatka. Chrupiąca za sprawą surowego kalafiora. Prosta w przygotowaniu, dobra na imprezę, bo wychodzi jej dość sporo :)

Składniki:


  • 1 kalafior
  • 5 jajek
  • 1 por
  • 20 dkg drobiowej wędliny
  • Pęczek koperku
  • Majonez
  • Sól, pieprz






Kalafiora myję i zanurzam na chwilę w wrzątku, aby go sparzyć. Następnie dzielę go na małe różyczki, co nie jest aż tak trudne jak się wydaje ;) Ugotowane jajka oraz wędlinę kroję w kostkę, pora - w półplasterki. Pęczek koperku siekam. Do całości dodaję soli i świeżo zmielonego pieprzu oraz majonez wg uznania. Majonez można też wymieszać z odrobiną śmietany, gdyby ktoś chciał złagodzić jego smak. 



wtorek, 9 kwietnia 2013

Dietetyczne rewolucje



W sobotę byłam po raz pierwszy na spotkaniu organizowanym dla blogerów kulinarnych. Zaproszenie to dostałam od firmy Oleofarm i hotelu Andel`s. Było mi bardzo miło i jednocześnie byłam bardzo ciekawa jak takie spotkanie będzie wyglądało.

Muszę powiedzieć, że byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Po pierwsze: panie prowadzące oraz szef kuchni byli przesympatyczni i spotkanie upłynęło w bardzo miłej atmosferze.

Najpierw usłyszałyśmy parę słów o firmie i hotelu oraz restauracji, a następnie przeszłyśmy do degustacji naturalnych soków, produkowanych przez Oleofarm. Moimi faworytami były zdecydowanie aronia i żurawina - fajne, zupełnie nie słodkie (bo bez dodatku cukru , a żurawina tak kwaśna, że wykręcała wszystkie wnętrzności, ale to było super! Zupełnie coś innego niż te "soki" - syropy, które zawsze mi się kojarzyły z żurawiną czy maliną. Były również soki egzotyczne (m.in. z owoców goi), które należy bardziej traktować jako suplementy diety, podobnież działają świetnie na wszystko, ale też i smakują jak lekarstwo ;) Szef kuchni restauracji Delight przy hotelu Andel`s pokazał nam jak można wykorzystać takie soki w kuchni, m.in. do dresingów - wystarczy wymieszać jakiś olej z sokiem i sos gotowy! (z sokiem malinowym - approved!). Oprócz tego miałyśmy możliwość popróbowania właśnie różnych różniastych olejów nierafinowanych (nadających się tylko do spożycia na zimno) - moim faworytem był z orzechów laskowych - bardzo intensywny smak, trzeba z nim uważać, ale jako że uwielbiam orzechy to bardzo mi podpasował.



Po tym przyszedł czas na konkurs sałatkowy! Każda z nas miała do przygotowania małe co nie co. Przyznam szczerze, że bardzo się na początku zestresowałam, ale w końcu zrobiłam to, co najbardziej lubię:



Składniki:


  • Endywia (albo inna sałata)
  • Pomidorki koktajlowe
  • Czerwona cebula
  • Pomarańcza
  • Pierś z kurczaka
  • Kiełki
Sos:

  • Musztarda
  • Miód
  • Cytryna
  • Oliwa

Prosto, ale bardzo pysznie. Mnie tam bardzo smakowało :)

Spośród sałatek wyłoniono 3 najciekawsze i nagrodzono upominkami, składającymi się z zestawu soków. 

Na koniec była jeszcze degustacja dwóch win wiedeńskich - bardzo dobre - riesling był wyśmienity! Czuję, że jakbym się dorwała do butelki to bym ją osuszyła do ostatniej kropelki :)









Deserek...

Superfajne było to, że można było poznać naprawdę ciekawe i sympatyczne osoby!



sobota, 12 stycznia 2013

Sałatka makaronowa a la Moniczka



Tę sałatkę jadłam po raz pierwszy u mojej Rodzinki w Katalonii. Jest bardzo prosta, ale za to jak smaczna! Przygotowuję ją od tamtej pory dość często. Dodatkowym plusem jest szybkość przygotowania - nie zajmie Wam to dłużej niż 10 min!


Składniki:

  • 1 szklanka drobnego makaronu, np. gwiazdek
  • 15 dkg szynki konserwowej
  • 1 ogórek szklarniowy
  • 1/2 - 3/4 puszki kukurydzy
  • 3-4 łyżki majonezu
  • Dużo świeżo zmielonego pieprzu
  • Ew. odrobina soli

Makaron gotujemy wg przepisu w osolonej wodzie. W międzyczasie kroimy szynkę i ogórka w kostkę. Szynkę zawsze kupuję już w plasterkach, dzięki temu mamy delikatniejsze kawałki.



Ugotowany makaron mieszamy z ogórkiem, szynką, kukurydzą i majonezem. Dodajemy sporo świeżo mielonego pieprzu i ewentualnie odrobinę soli do smaku.

Pozdrowienia dla Katalonii! :)






czwartek, 3 stycznia 2013

Sałatka ziemniaczana



Coś mnie dziś w pracy wzięło na sałatkę ziemniaczaną. Taką jaką dawno, dawno temu od czasu do czasu robiła moja Mama. Nie wiem czy przepis dokładnie jest taki sam, bo robiłam sałatkę na czuja. Ważne, że jest smaczna i mega prosta :)

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków
  • 2 niezbyt duże czerwone cebule
  • 4 spore ogórki kiszone
  • 1 jabłko
  • Majonez
  • Sól, pieprz


Ziemniaki umyłam i ugotowałam w mundurkach. Obrałam i pokroiłam w dość grubą kostkę. Cebulę pokroiłam dość drobno, a ogórki i jabłko mniej więcej w podobne kawałki (nieco mniejsze od ziemniaków). Dodałam 3 łyżki majonezu, odrobinę soli i dużo świeżo zmielonego pieprzu.













piątek, 3 sierpnia 2012

Letnia sałatka z kurczakiem, arbuzem i miętą



Niespecjalnie w taki upał mam ochotę na coś ciepłego. Wczoraj uśmiechnął się do mnie w sklepie arbuz i pomyślałam o nim jako o dodatku do sałatki. Zapewniam, połączenie arbuza, fety i mięty jest cudowne!
Żeby sałatka była nieco bardziej sycąca dodałam odrobinę grillowanej piersi z kurczaka, ale spokojnie można sobie ją odpuścić :)




Składniki:


  • Sałata
  • Kilka kostek arbuza
  • Kilka kostek fety
  • Kilka pomidorków koktajlowych 
  • Kilka plasterków piersi z kurczaka 
  • Listki mięty
  • Oliwa, sól, pieprz


Umyte liście sałaty porwałam na mniejsze części, fetę i arbuza pokroiłam w grubszą kostkę, kurczaka w plasterki i na mniejsze części. Zerwałam świeże pomidorki z mojego balkonowego ogródka - czerwone, pachnące, słodkie, o niesamowicie intensywnym smaku! - przekroiłam na pół. Zerwałam listki mięty. Wszystko połączyłam, posypałam solą, pieprzem (obficie) i polałam odrobiną oliwy.

Smacznego!


czwartek, 19 lipca 2012

Sałatka z makaronem i kurczakiem curry



Zostało mi trochę kalafiora. I miałam zrobić pizzę z kurczakiem curry, ale okazało się, że chwilowo zostaję sama. Więc całej blaszki nie opłacało mi się robić :)

Pomyślałam trochę i wpadłam na pomysł sałatki - wydaje mi się, że całkiem udany :)





Składniki:


  • 1 pierś z kurczaka
  • 3/4 szklanki drobnego makaronu
  • 1/3 ugotowanego kalafiora
  • 3/4 puszki kukurydzy
  • 1-2 łyżeczki curry
  • Odrobina oliwy
  • 2-3 łyżki majonezu



Kurczaka oczyściłam, pokroiłam w drobną kostkę, podlałam odrobiną oliwy, posypałam curry i wymieszałam. Odstawiłam do zamarynowania na plus/minus godzinę. Po tym czasie podsmażyłam piersi.

Kalafiora podzieliłam na drobne różyczki. Makaron ugotowałam według przepisu.

Wszystkie składniki wymieszałam dokładnie, dodając do nich majonez.

Warto odstawić na chwilę, żeby wszystkie smaki się przegryzły.