Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deser. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 kwietnia 2019

Pascha wielkanocna


Wesołych Świąt wszystkim!

Dziś przedstawiam Wam paschę wielkanocną - ciasto nie jest bardzo pracochłonne, za to efekt jest doskonały ;)

Składniki:

  • 1 kg twarogu na sernik
  • 200 g masła
  • 5 jajek
  • 3 łyżki (ok. 75 g) miodu
  • 3 płaskie łyżki (ok. 40 g ) cukru
  • 100 g żurawiny
  • 70 g orzechów włoskich
  • 70 g orzechów laskowych
  • 50 g płatków migdałowych

Przed rozpoczęciem pracy (godzinkę wcześniej) wyciągam masło, ser i jajka, aby się zaciepliły.

Masło ucieram z cukrem i miodem (użyłam spadziowego - piękny aromat!). Dodaję twaróg - po dwie łyżki - i mieszam go z masłem. Kiedy cały twaróg jest już w misce, dodaję po jednym żółtku (pamiętamy o sparzeniu skorupek!), cały czas mieszając. 
Dodaję bakalie - wedle własnego uznania - moja propozycja to krojone orzechy włoskie i laskowe, żurawina i płatki migdałowe. Rodzynki u nas w domu nie są popularne, więc ich nie dodaję.

Sitko wykładam porządnie gazą, na którą wylewam masę serową. Górę przykrywam bokami gazy, przyciskam talerzykiem. Sitko wkładam do miski, aby płyn miał gdzie wyciec. Na następny dzień przekładam paschę na talerzyk i ozdabiam bakaliami.

czwartek, 4 lutego 2016

Tort czekoladowo-wiśniowy

...tort z kremem z mascarpone i wiśniami

Mój Brat obchodzi w styczniu urodziny. W związku z tym, postanowiłam dla niego zrobić tort. Nie jestem bardzo biegła w robieniu tortów - na studiach zawsze były torty na gotowych spodach, z kremem z proszku i owocami. W sumie każdy wtedy był zadowolony. Ale teraz? No cóż, nie pozwoliłabym sobie na to. W przeciągu ostatniego roku, czy półtora, zdarzyło mi się zrobić kilka, jednak każdy miał "coś nie tak". Dlatego też podchodząc do tego tortu myślałam o nim i gmerałam w internecie przez 2 tygodnie, układając sobie w głowie co zrobić. Za bazę posłużył mi tort czekoladowo-malinowy z Moich Wypieków. Ale, oczywiście, nie może być, że nic nie zmienię. Po pierwsze - wolałam dodać wiśnie, po drugie - nie znalazłam frużeliny wiśniowej, a robić jej nie miałam czasu, po trzecie - słodyczy trzeba było nieco ująć. I tak oto wyszedł tort czekalodowo-wiśniowy z kremem z mascarpone.

Składniki:

Ciasto:

4 jajka
200 ml mleka
170 ml oleju
200-250 ml cukru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
200 g mąki pszennej
80 g kakao
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

Krem:

500 g serka mascarpone
1 galaretka wiśniowa
250 ml cukru pudru
1 słoik drylowanych wiśni


Zaczynając od spodów - wszystkie składniki należy wymieszać. Tortownicę (w moim przypadku o średnicy 26 cm) wyłożyć na spodzie papierem do pieczenia i wylać ciasto. Kilkukrotnie uderzyć denkiem o stół/blat, aby pozbyć się powietrza (mnie się całkiem nie udało, dlatego polecam jednak delikatne mieszanie ciasta, a nie używanie blendera). Piec w temperaturze 175 stopni ok. 55-60 min - do "suchego patyczka". Studzić w tortownicy. Ciasto wyrośnie, więc należy z niego obciąć "górkę" - można ją później użyć do obsypania boków ciasta (ja pominęłam).

Po wystudzeniu ciasto dzielę na dwie części (bardzo się stresowałam, żeby wyszło super). Muszę przyznać, że spody naprawdę są wilgotne i super czekoladowe - nie wymagają żadnego nasączania.

Przystępuję do robienia kremu - bardzo prosta sprawa - na początek w kilku łyżkach soku spod wiśni (wrzącego) rozprowadzam galaretkę wiśniową. Kiedy się studzi - miksuję mascarpone z 250 ml cukru pudru. Powoli dodaję wystudzoną galaretkę. Połowę rozprowadzam po pierwszym spodzie, na kremie rozkładam połowę słoika wiśni, które wcześniej pokroiłam w ćwiartki. Przykrywam drugim spodem. Rozprowadzam po nim oraz po bokach ciasta pozostałą część kremu, Dookoła, na górze, ozdabiam pozostałymi wiśniami.

Muszę szczerze przyznać, że nie spodziewałam się, że tort wyjdzie aż tak smaczny. Jest orzeźwiający, nie za słodki, wilgotny spód czekoladowy fajnie się łączy z kremem wiśniowym.

Polecam!


środa, 7 sierpnia 2013

Ciasteczka bananowo-owsiane



                                                                                                                           
Ciasteczka, które są dobre zarówno na śniadanie, drugie śniadanie, deser, podwieczorek czy przegryzkę na wycieczce. Jednym słowem - dobre na wszystko. Do jedzenia też dobre ;) I bardzo syte. Zrobiłam w weekend, bo Filip szedł w góry, a ja jechałam nad wodę. A za poddanie pomysłu dziękuję Kawce :)

Składniki:


  • 1 1/2 kubka płatków owsianych
  • 1/2 kubka mąki razowej (u mnie 3 ziarna: orkisz/pszenica/żyto)
  • 2 niewielkie banany
  • 6 kostek czekolady
  • 2 łyżki miodu
  • 50 g masła 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • Szczypta soli
  • Kilka kropel soku z cytryny

Masło stopiłam, banany zmiażdżyłam widelcem i pokropiłam odrobiną soku z cytryny, czekoladę pokroiłam w małą kosteczkę. Wszystkie składniki wrzuciłam do jednego gara i wymieszałam łyżką.

Piekarnik rozgrzałam do 180 stopni. Blaszkę wyłożyłam papierem do pieczenia i łyżką nakładałam (w miarę) okrągłe ciasteczka. Piekłam 20 min.


środa, 21 marca 2012

Mus czekoladowy z nutką pomarańczową



Bardzo prosty i smaczny deser, do tego zdrowy, bo zrobiony z gorzkiej czekolady, mleka i jedynie odrobiny cukru :) Jedynym minusem jest to, że trzeba na niego trochę poczekać aż stężeje w lodówce :)



Składniki:

  • 150 g gorzkiej czekolady
  • 250 ml mleka
  • 2 jajka
  • 3 łyżki cukru
  • Sok z jednej pomarańczy


Mleko podgrzewam w garnku. W międzyczasie oddzielam żółtka od białek ze sparzonych jajek. Z białek ubijam pianę.



Kiedy mleko już będzie gorące, dodaję do niego czekoladę i energicznie mieszam aż się rozpuści. Dodaję jeszcze 3 łyżki cukru, sok z pomarańczy oraz dwa żółtka. Jeśli ktoś chciałby zrezygnować z soku warto dodać jeszcze odrobinę cukru. Chwilkę mieszam i delikatnie dodaję pianę z białek. Czekam aż zabulgocze delikatnie  ze dwa razy i przelewam do przezroczystych naczyń, które wkładam do lodówki na min. 4-5 godzin. Przed podaniem wyciągam ok. 15-20 min wcześniej, aby mus osiągnął temperaturę pokojową - jest dużo lepszy niż zimny :)
Posypuję startą czekoladą.