Tyle się mówi o zdrowotnych właściwościach płatków owsianych i zaletach jedzenia ich na śniadanie. Ja nie mogę sobie wyobrazić jedzenia słodkiej brei (słodkie śniadanie akceptuję 1-2 razy do roku), a jakoś nie wpadłam jeszcze na pomysł wytrawnej owsianki, która by mi odpowiadała.
Dużo łatwiej było mi jednak wpaść na śniadaniowy pomysł z użyciem kaszy owsianej (która podobnież jest jeszcze zdrowsza!).
Oto moja propozycja na dziś:
Składniki:
- 2 łyżki suchej kaszy owsianej
- 1 jajko
- 1/2 pomidora
- Kawałek żółtego sera
- Sól
- Pieprz
- Słodka papryka
Kaszę należy gotować w ćwierci litra wody z dodatkiem soli przez 15 min. Ja to zrobiłam poprzedniego dnia wieczorem, żeby zaoszczędzić rano na czasie.
Pomidora kroję w drobną kostkę, ser bardzo drobno (jako że miałam w plasterkach, ale lepiej by było zetrzeć na tarce - oczywiście). Wszystkie składniki mieszam w miseczce, dodaję odrobinę soli, pieprzu i szczyptę słodkiej papryki w proszku.
Rozgrzewam patelnię i wyrzucam na nią masę. Smażę po kilka minut z obu stron, na koniec można też dodać na wierzch jeszcze trochę sera.
Ciężko się przekręca omlet łopatką, ale doskonale się trzyma jeśli się go przerzuca w powietrzu - polecam ten drugi sposób.
Na koniec nie mogłam się powstrzymać i jeszcze polałam całość keczupem :)
Energia na większą część dnia - gwarantowana!